Podtyp instynktowy
Enneagram so8: siła, która nie bierze dla siebie
W Polsce solidarność najpierw czyta się jako nazwę, a dopiero potem jako cechę, i obok so8 to słowo brzmi jeszcze dziwniej. Tu nie jest pochwałą: opisuje, jak ósemka rozdziela swoją siłę. Dalej jest o tym, na czyją rzecz ta siła pracuje i czego ósemka sobie odmawia. Czy to o Tobie, rozstrzygasz Ty, nie kod.
- wiodący
- wspierający
- pominięty
Kod podtypu nie mówi, który z dwóch pozostałych jest wspierający, a który pominięty
Kontrtyp: namiętność obraca się przeciwko sobie
01
Czego strzeże ten instynkt
- sppilnuję swojego zaplecza
- sowkładam się we wspólne
- sxschodzę się jeden na jeden
Ogród działkowy na skraju miasta: sto dwadzieścia działek, wspólny kran przy bramie, tablica ogłoszeń, a nad zarządem miasto, które co kilka lat przypomina sobie, ile ten grunt jest wart. Dla so8 swoi to ludzie po tej stronie siatki. Ósemka nie daje o sobie decydować, a w ogrodzie so8 nauczyła się rachunku: jedną działkę miasto odbierze na komisji, sto dwadzieścia musi wystawić na sesję.
Przy wspólnym kranie robi się cicho. Pełnomocnik dewelopera chodzi od furtki do furtki i każdemu zostawia osobną kopertę z ofertą odstępnego, a ludzie, którzy dotąd mówili sobie wszystko, podlewają grządki w milczeniu. W sobotę so8 przy sprzątaniu ogrodu przypina swoją ofertę na tablicy, z kwotą na wierzchu.
Po nocnej zmianie w piekarni, kiedy sił starcza ledwie na drogę do łóżka, so8 jedzie na sesję rady miasta, na której głosuje się plan dla terenu ogrodu. Cztery godziny siedzi na galerii w kurtce i nie mówi ani słowa; przemawiać będzie prezes. Chodzi o to, żeby radni, zanim podniosą ręce, spojrzeli w górę i zobaczyli o jedną twarz więcej. Do domu wraca pieszo, żeby nie zasnąć w tramwaju.
02
Jak zabarwia namiętność typu
- Namiętność typu wychodzi na zewnątrz przez instynkt
- Kontrtyp: namiętność obraca się przeciwko sobie
Gdy rada miasta wykreśla ogród z planu, so8 za swoje zamawia orkiestrę dętą ze straży i kocioł bigosu na cały ogród. Żądza ósemki nie zmalała: bigosu starczyłoby na dwa ogrody. Kto zapłacił, nikt nie wie.
Solidarność so8 ma jedną twardą zasadę, równość w ogrodzie, i kto zaczyna się wywyższać, najpierw słyszy to od niej. Bigos dzieli się na wszystkich, pisma z kancelarii już nie: w skardze do sądu jej nazwisko stoi pierwsze, adres do doręczeń jest jej, i pisma od kancelarii dewelopera trafiają do jej skrzynki.
Odszkodowanie za dolną aleję pod nową drogę wychodziła ona, przez pół roku pism do ratusza. Przychodzi w paletach kostki i siatki. so8 dzieli je po równo; jej działka dostaje tyle co inne, choć leży najniżej i woda zabiera jej najwięcej. Paleta więcej i byłaby dla ogrodu drugim deweloperem. Kiedy wychodzi na jaw, że skarbnik sprzedał dwie palety na boku, na walnym so8, która przy paletach liczyła sobie co do sztuki, nie liczy się już z niczym i nikt nie próbuje jej hamować: skarbnik oddaje klucze do magazynu jeszcze przed głosowaniem.
03
Czym różni się od dwóch pozostałych swojego typu
- Ta strona
- Kontrtyp
sp8, przetrwanie
Kiedy w nocnym autobusie ktoś osuwa się na podłogę, so8 i sp8 robią się tak samo spokojne: mówią ciszej i krócej, jakby miały to przećwiczone. Kamienicę przejmuje nowy właściciel i podnosi czynsz tak, żeby lokatorzy sami się wynieśli. sp8 bierze kredyt na małe mieszkanie, byle już nikt o niej nie decydował. so8 zakłada stowarzyszenie lokatorów i wszyscy razem odmawiają płacenia podwyżki. Kiedy robi się ciasno, na czym stawiasz nogę: na własnych oszczędnościach czy na sąsiadach z klatki?
sx8, posiadanie
Kiedy komuś z ich ludzi komornik puka do drzwi, sx8 i so8 są na miejscu, zanim ktokolwiek zdąży poprosić. Tylko że u sx8 swoi to jedna osoba i cały żar idzie do niej, a u so8 cała aleja, i żar dzieli się równo. Tej samej nocy siostra dzwoni z komisariatu, gdzie po meczu zatrzymano jej syna, a z ogrodu, że pęknięta rura zalewa dolną aleję, a klucz do zaworu ma tylko so8. sx8 na jej miejscu siedziałaby na komisariacie do rana. so8 najpierw jedzie zakręcić wodę, a do siostry dzwoni z samochodu. Kiedy Twoim ludziom dzieje się źle w dwóch miejscach naraz, dokąd jedziesz najpierw: do najbliższej osoby czy tam, gdzie źle jest wielu?
04
Miejsce w układzie i pominięty instynkt
- so/sp/sx
- so
- sp
- sx
- so/sx/sp
- so
- sx
- sp
Gdy wiodący jest ten instynkt, możliwe są dwa układy
Kuzyn załatwia so8 trzy miesiące w Norwegii przy przetwórni ryb, za pieniądze, jakich tu nie zarobi przez rok. Odmawia, zanim poda stawkę. Wiodący instynkt już policzył: jesienią rada głosuje plan, a kim byłaby dla swoich, stojąc wtedy przy taśmie w Bergen? O pieniądzach nie było nawet rozmowy.
Pominięty instynkt samozachowawczy widać nad jeziorem. Z morsami wchodzi do przerębli na trzy minuty, jak wszyscy. Sama, o świcie, siedzi w lodowatym jeziorze po kwadrans. Żądza, której przy swoich pilnuje, odbija sobie na jej własnym ciele: kaszel ma od stycznia, a do lekarza zapisze się, jak będzie czas.
W układzie z pominiętym seksualnym rocznica we dwoje jest dla so8 trudniejsza niż walne. Mąż kupuje bilety do opery na trzydziestą rocznicę ślubu. W przerwie so8 opowiada mu o prezesie ogrodu i o tym, co powiedział radny. Na drugi akt mąż wraca na salę sam.
05
Co pokazuje test
Wszystko się rozeszło: podtyp i cały układ
Wspierający i pominięty prawie równo: podtyp bez układu
Wiodący i wspierający prawie równo: dwóch kandydatów
Mówimy od razu: z czterech wyników instynkt wiodący test rozpoznaje najmniej dokładnie. Mniej więcej u połowy osób punkty zostają blisko siebie, i wtedy pokazujemy dwa zamiast jednego. Na pytania o niezależność i o zapas so8 może odpowiadać jak ktoś z wiodącym samozachowawczym, i wtedy wynik podaje sp8 jako drugiego kandydata. Ona mówi tak w imieniu swoich: żeby o losie alei nie decydował jeden podpis w ratuszu, żeby ogród przetrwał złą zimę. Słowa są te same, tylko myśli się przy nich o innych ludziach, a w samej odpowiedzi tego nie słychać.
06
Pytania
Mogę przejść na swoje, bez szefa i bez zespołu. Dlaczego tak trudno się zdecydować?
Na swoim nikt Ci nie zabierze roboty, ale nie będzie też z kim iść do szefa: nie ma szefa ani kolegów. Siła ósemki z wiodącym społecznym bierze się z tego, że stoi po czyjejś stronie, i bez tej strony traci grunt, zanim policzysz pieniądze. Zanim zdecydujesz, wybierz jedną wspólną sprawę, której nie oddasz: drużynę, radę rodziców, ogród. Z nią łatwiej ocenić samą pracę.
Słyszę, że decyduję za wszystkich, a przecież robię to dla nich. Co jest nie tak?
Dobre intencje nie zmniejszają ciężaru ręki. Kiedy przychodzisz na zebranie z planem gotowym dla wszystkich, ludzie kiwają głową, bo z rozpędzonym pociągiem się nie dyskutuje, a do domu wracają z poczuciem, że nikt ich nie zapytał. Na najbliższe zebranie przynieś dwa warianty zamiast jednego i oddaj wybór innym. Tak usłyszysz, czego chcą, a nie tylko, czy się zgadzają.
Dlaczego nie lubię, kiedy chwalą mnie osobno, bez reszty zespołu?
Dyplom z jednym nazwiskiem robi z drużyny scenę i widownię, a solidarność so8 zakłada, że sceny nie ma. W uszach zostają wtedy nazwiska, które nie padły. Tylko że to, jak pochwałę przyjęli inni, możesz sobie jedynie wyobrażać. Zapytaj swoich wprost. Możliwe, że się cieszą, a różnica wysokości, której się boisz, jest tylko w Twojej głowie.
Jak wziąć coś dla siebie i nie mieć poczucia, że zabieram swoim?
Chcieć wolno. Zakazany jest u so8 jeden ruch: sięgnąć do wspólnej kasy głębiej niż inni, bo tak zaczynają ci, przed którymi broni swoich. Pieniądze zarobione samemu i nikomu nie odebrane w tej kasie w ogóle nie leżą. Powiedz swoim, na co wydajesz, zanim wydasz. Tajemnica zrobi z zakupu kradzież, jawność zostawi go zwykłą przyjemnością.