Podtyp instynktowy
Enneagram so4: w kręgu, ale nie w tle
Kod so4 masz z testu, a w pożyczonej książce o enneagramie ktoś podkreślił ołówkiem akapit o nim i słowo „wstyd”. Strona prowadzi przez to, co czwórka z wiodącym społecznym uważa w grupie za swoje, co robi z tym zazdrość i czym so4 różni się od sąsiadek. Test i cudzy ołówek niczego tu za Ciebie nie rozstrzygną; bliżej prawdy jest to, czy bardziej boli Cię sam brak, czy to, że ktoś go zobaczył.
- wiodący
- wspierający
- pominięty
Kod podtypu nie mówi, który z dwóch pozostałych jest wspierający, a który pominięty
01
Czego strzeże ten instynkt
- sppilnuję swojego zaplecza
- sowkładam się we wspólne
- sxschodzę się jeden na jeden
W kole gospodyń z jej wsi każdą da się po czymś poznać: jedna lepi najlepsze pierogi z kaszą, druga zna wszystkie przyśpiewki, a wieniec dożynkowy od czterech lat plecie so4, zawsze z makami wplecionymi między kłosy. Instynkt społeczny mierzy człowieka tym, czego grupa by bez niego nie miała. W roku, w którym maki w okolicznym zbożu nie wzeszły, so4 jedzie po nie czterdzieści kilometrów, do szwagierki pod Łowicz.
Na gminnych dożynkach wójt dziękuje ze sceny przewodniczącej za piękny wieniec, który ta go tylko niosła w korowodzie. Kilkaset osób klaszcze, panie z koła też. so4 nie prostuje ani słowem. Jeszcze tego wieczoru pisze do przewodniczącej, że chętnie przejmie profil koła na Facebooku, a pierwszy post, o tym, jak wieniec powstawał, ma już gotowy w telefonie.
Teściowa wraca ze szpitala po operacji biodra, a w sklepie, gdzie so4 pracuje, jest remanent. Sił starcza jej na jedno wyjście w tygodniu, i to wyjście prowadzi do kuchni przewodniczącej, na czwartkową kawę i drożdżowe: tam, a nie na zebraniu, ustala się, kto pojedzie z kołem do Spały i która poniesie wieniec. Na jeden z tych czwartków so4 przychodzi z teściową o balkoniku, bo nie ma jej z kim zostawić.
02
Jak zabarwia namiętność typu
- Namiętność typu wychodzi na zewnątrz przez instynkt
- Kontrtyp: namiętność obraca się przeciwko sobie
Z dotacji koło kupuje nowe stroje ludowe, ale starcza na piętnaście z dwudziestu, i so4 dostaje strój z magazynu, z wyblakłym gorsetem. W noc przed dożynkami naszywa na niego cekiny, żeby z daleka nie odstawał. Te cekiny to jej zazdrość przyszyta nitką, a korowód idzie przez całą wieś tuż przy chodnikach, z których sąsiadki widzą każdy szew.
Kiedy koło zbiera przepisy do broszurki na jubileusz, so4 oddaje swój na drożdżowe ostatnia i dopisuje ołówkiem na marginesie: „jeśli za prosty, można pominąć”. Nikt go jeszcze nie przeczytał. Przewodnicząca drukuje go na pierwszej stronie i mówi przy wszystkich: „Wstyd byłoby go pominąć”, a so4 przez tydzień nie wie, czy to wyróżnienie, czy litość.
Najgłośniej jej zazdrość słychać tego lata, kiedy do koła zapisuje się nowa, młoda, z Warszawy, i po dwóch miesiącach to ją regionalna telewizja pokazuje przy stoisku. so4 zamawia za własne pieniądze fartuchy dla wszystkich dwudziestu pań, z imieniem wyhaftowanym na piersi. Na najbliższym festynie każda nosi swoje imię, a so4 staje przy ladzie tak, żeby jej fartuch był w kadrze.
03
Czym różni się od dwóch pozostałych swojego typu
- Ta strona
- Kontrtyp
sp4, wytrwałość
KontrtypObie w cudzym mieszkaniu najpierw patrzą na półki z książkami i w duchu liczą, czego u nich brakuje. Koleżanka z ich paczki rzuca etat w banku i otwiera na rogu własną kawiarnię, a paczka przez tydzień mówi tylko o jej odwadze. sp4 w sobotę stoi już na targu ze słoikami konfitur, które sama smażyła po nocach. so4 zakłada grupę na Messengerze, zbiera na kwiaty, pilnuje listy gości i w dniu otwarcia wita wszystkich w drzwiach. Kiedy komuś bliskiemu coś się udało, co Cię uspokaja: własna rzecz zrobiona od podstaw czy znów pewne miejsce w tym gronie ludzi?
sx4, rywalizacja
Przed spotkaniem, na którym będzie ktoś, kto im imponuje, sx4 i so4 przebierają się po trzy razy i wychodzą w tym, co włożyły na początku. Na zjeździe absolwentów po dwudziestu latach cała sala mówi o koleżance, która jest dziś znaną adwokatką. sx4 siada obok niej na resztę wieczoru i do każdej jej historii dokłada swoją, lepszą, aż przy stoliku zostają we dwie. so4 obchodzi stoliki jeden po drugim, każdemu przypomina wspólną anegdotę, a w nocy wrzuca zdjęcia i oznacza na nich cały rocznik. Po takim wieczorze gdzie jeszcze jesteś myślami: przy tej jednej osobie czy przy tym, jak widziała Cię cała sala?
04
Miejsce w układzie i pominięty instynkt
- so/sp/sx
- so
- sp
- sx
- so/sx/sp
- so
- sx
- sp
Gdy wiodący jest ten instynkt, możliwe są dwa układy
Skierowanie do sanatorium w Ciechocinku, na które czekała półtora roku, przychodzi na sierpień: trzy tygodnie zabiegów na kręgosłup. W tych samych tygodniach koło plecie wieniec na dożynki. so4 dzwoni do NFZ i przesuwa turnus, nie pytając nawet, na kiedy. Nowy termin wypada za rok z kwartałem; kręgosłup boli przez ten czas tak samo.
W układzie, gdzie wspierający jest seksualny, a pominięty samozachowawczy, so4 z zazdrości do pierwszej w nocy przegląda profile innych kół gospodyń: ich stoiska, wieńce, zdjęcia z posłem. O piątej wstaje do sklepu. Na badaniu okresowym ciśnienie wychodzi jak u jej matki, lekarka pyta o sen, a so4 musi policzyć godziny na palcach.
Przy wiodącym społecznym i pominiętym seksualnym zazdrość liczy tylko pochwały wypowiedziane przy ludziach. Stary sołtys co roku mówi so4 na osobności, że jej wieniec jest najlepszy w gminie; ona kiwa głową i szuka wzrokiem przewodniczącej. Gdy sołtys wyprowadza się do syna, jego żona oddaje jej kopertę ze zdjęciami wszystkich jej wieńców.
05
Co pokazuje test
Wszystko się rozeszło: podtyp i cały układ
Wspierający i pominięty prawie równo: podtyp bez układu
Wiodący i wspierający prawie równo: dwóch kandydatów
Mówimy od razu: z czterech wyników instynkt wiodący test rozpoznaje najmniej dokładnie. Mniej więcej u połowy osób punkty zostają blisko siebie, i wtedy pokazujemy dwa zamiast jednego. „Nie potrzebuję wielu ludzi”, „imprezy mnie wyczerpują”, „najlepiej odpoczywam we własnym towarzystwie”: tak so4 może pisać w odpowiedziach o grupie, w której jest jej ciężko, bo łatwiej nazwać ją zbędną niż bolesną. Brzmi to jak instynkt samozachowawczy, i społeczny może przez to wyjść niżej, niż stoi naprawdę, a samozachowawczy przed nim albo z nim na równi.
06
Pytania
Od lat chodzę do towarzystwa, w którym źle się czuję. Po co?
Być może trzyma Cię tam nie samo towarzystwo, tylko rola, na którą pracowały lata: masz tam swoje stałe zadanie i swoją historię. W nowym gronie zaczyna się od zera, a dla czwórki z wiodącym społecznym zniknięcie w tłumie może być trudniejsze niż znajomy chłód. Zamiast odchodzić, spróbuj bywać równolegle gdzie indziej i sprawdź, czy ta rola da się przenieść.
Dlaczego z obcymi rozmawia mi się łatwiej niż ze starymi przyjaciółmi?
Starzy przyjaciele pamiętają Twoje wpadki, więc przy nich wstyd ma świadków z wielu lat, a u so4 świadkowie ważą najwięcej. Obcy znają tylko dzisiejszą wersję i nie mają z czym jej zestawić. Ta lekkość raczej nie znaczy, że obcy są Ci bliżsi. Spróbuj powiedzieć jednej osobie z dawnej paczki coś, czego o Tobie nie wie, i zobacz, czy jej obraz Ciebie się przesunie.
Jak wytłumaczyć bliskim, że żarty ze mnie przy innych bolą bardziej?
Przy ludziach żart przestaje być sprawą dwojga: śmiech grupy przykleja etykietę, która potrafi zostać na lata, jak ksywka z podstawówki. Dla so4 to przesunięcie miejsca w gronie, a nie tylko chwila przykrości. Bliskim może pomóc prosta umowa: niech najpierw powiedzą Ci to na osobności, a przy ludziach dopiero wtedy, gdy nadal będzie śmieszne dla Was obojga.
Nie lubię być w centrum uwagi, a boli mnie, kiedy mnie nie widać. Jak to pogodzić?
W centrum każdy może Cię zestawić ze wszystkimi naraz, a tego zazdrość so4 znosi najgorzej. Niezauważenie mówi z kolei, że grupa obejdzie się bez Ciebie. Pomiędzy leży to, czego ten podtyp prawdopodobnie szuka: własne miejsce, z którym ludzie przychodzą do Ciebie. Warto nazwać sobie, w jakiej sprawie chcesz, żeby przychodzono, i powiedzieć to choć jednej osobie z grupy.